
Badania pokazują, że oznakowanie zwierząt mikroczipem pozwala ograniczyć problem bezdomności – liczba porzuconych psów spada średnio o 25%, a kotów o 26%. Wynika to z raportu „The State of Pet Homelessness Project”. W Polsce w 2024 r. wskaźnik bezdomności zwierząt wyniósł 8%, co jest znacznie niższym poziomem niż średnia 35% dla 20 analizowanych państw. Wciąż jednak wypadamy gorzej od Francji czy Litwy, gdzie odsetek ten wynosi jedynie 5%.
Statystyki pokazują spadek liczby psów w schroniskach – z ponad 100 tys. w 2011 r. do 84 tys. w 2022 r. Odwrotny trend dotyczy kotów: ich liczba wzrosła z 20,5 tys. do ponad 34 tys. w tym samym okresie. Do placówek trafia jednak jeszcze wiele zwierząt, które pozostają poza systemem kontroli Inspekcji Weterynaryjnej.
– Czip to realna szansa na powrót zagubionego psa czy kota do opiekuna, bez konieczności umieszczania go w schronisku – zaznacza Anna Zielińska, wiceprezeska Fundacji Viva!.
Krajowy rejestr KROPiK
Rząd planuje uruchomienie centralnej bazy danych o nazwie KROPiK, zarządzanej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Rejestr zostanie powiązany z aplikacją mObywatel. Zgłoszenia będą wprowadzać wyłącznie lekarze weterynarii, a dostęp do danych otrzymają m.in. gminy i służby publiczne – wyłącznie w zakresie wykonywanych obowiązków.
Obowiązek czipowania obejmie psy – najpóźniej przy pierwszym szczepieniu na wściekliznę – oraz koty do ukończenia 12. miesiąca życia. Wpisane będą musiały być również wszystkie zwierzęta przebywające w schroniskach.
Poparcie i wątpliwości
Organizacje prozwierzęce chwalą kierunek zmian, ale podnoszą ważne zastrzeżenia. Zwracają uwagę, że system nie obejmie dorosłych psów i kotów, które już żyją w domach, co ograniczy skuteczność projektu.
Kolejnym problemem są planowane opłaty za rejestrację i aktualizację danych. – Dla fundacji i schronisk, które rocznie opiekują się tysiącami zwierząt, koszty mogą być nie do udźwignięcia – ostrzega Zielińska.
Problem integracji baz
Projekt nie zakłada przeniesienia danych z obecnie funkcjonujących prywatnych czy weterynaryjnych rejestrów, z uwagi na różną jakość informacji. Zwierzęta wpisane do KROPiK będzie można dodatkowo rejestrować w innych bazach, co w przyszłości pozwoli na ich synchronizację z europejskim systemem Europetnet. Organizacje społeczne podkreślają jednak, że pomijanie istniejących baz to strata cennych zasobów, skoro wiele państw UE potrafiło skutecznie je zintegrować.
Wspólne standardy w UE
Nowe przepisy wprowadzają także regulacje unijne. W czerwcu Parlament Europejski zobowiązał państwa członkowskie do tworzenia centralnych rejestrów psów i kotów. W części krajów rozwiązania te już funkcjonują – np. w Hiszpanii rejestry prowadzą regionalne izby weterynaryjne, a w Belgii, Grecji i na Litwie ewidencją objęte są zarówno psy, jak i koty. Austria planuje dodatkowo wprowadzić obowiązkowe szkolenia dla przyszłych właścicieli psów od 2026 r.
– Czipowanie i rejestry są niezbędne, by ograniczyć nie tylko porzucenia, ale też nielegalny handel zwierzętami – podkreśla Zielińska.
Potrzebny kompromis
Fundacje apelują o zmiany w projekcie – m.in. rezygnację z części opłat, uproszczenie procedur i włączenie już istniejących baz do systemu. Postulaty te wpisują się w inicjatywę ustawodawczą „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”.
Nowe regulacje mogą realnie poprawić los psów i kotów w Polsce, pod warunkiem że zostaną wdrożone w dialogu z praktykami i organizacjami społecznymi.
źródło: https://ekoszalin.pl/

You must be logged in to post a comment.